Park Podzamcze wkrótce z kompletem odnowionych rzeźb
Rzeźby do parku Podzamcze były zamawiane u lokalnych artystów już w drugiej połowie l. 50. XX wieku przez ówczesne władze miasta w ramach urządzania – wzdłuż rzeki Łyny, aż do mostów kolejowych – parku miejskiego i uatrakcyjniania jego wnętrz parkowych. W okresie tym rozpoczęto, a następnie kontynuowano w następnych latach przyozdabianie miasta różnymi pracami plastycznymi olsztyńskich artystów, np. rzeźbami i pomnikami – skwery i parki, sgraffitami – elewacje fasad kamienic ze Starego Miasta.
Gmina Olsztyn w tym roku sfinansuje oczyszczenie i konserwację jeszcze dwóch ostatnich rzeźb z parku Podzamcze, co doskonale wpisze się w dobiegającą końca rewaloryzację parku miejskiego. Jedną z nich jest charakterystyczny posąg „Łyny”, wyobrażający postać siedzącej, nagiej kobiety z założonymi do tyłu rękami, o formie mocnej, uproszczonej, nieco zgeometryzowanej, która w dolnej części wyraźnie meandruje, łącząc się z podstawą. Autora „Łyny” – Ryszarda Wachowskiego interesuje również zagadnienie otwartej formy, gdyż monolit bryły rozbijają prześwity (ażury), przez które przenika przestrzeń. Posąg jest eksponowany na terenie dawnej fosy zamkowej przy ul. Feliksa Nowowiejskiego, w pobliżu rzeki Łyny, której jest symbolicznym wyobrażeniem. Powstał w 1957 roku i należy do najwcześniejszych rzeźb parkowych. Ryszarda Wachowskiego, nieżyjącego rzeźbiarza, związanego niegdyś z Olsztynem, są także inne prace ustawione w parku nad Łyną – rzeźba „Żaba” oraz fontanna „Symfonia ptaków”.
Drugą wytypowaną do konserwacji figurą jest utrzymana w tendencji realistycznej rzeźba czyhającego „Amora”. „Amor” przedstawiony został na wysokim postumencie, w przykucniętej pozycji, z typowymi dla tej mitycznej postaci atrybutami (kołczanem ze strzałami oraz łukiem). Autorka rzeźby – Balbina Świtycz-Widacka, która pozostawiła swoją sygnaturę BSW na kołczanie, wykonała ją w l. 60. XX wieku. Figura, stojąca w północnej części parku, na wyspie przy kanale młyńskim, w przeszłości była kilkakrotnie dewastowana (przemalowywana), a obecnie jest mocno zabrudzona i porośnięta mikroorganizmami.
Obie rzeźby są odlane z betonu i wraz z postumentami zostaną oczyszczone z wtórnych nawarstwień i roślinności, zdezynfekowane, a wszelkie spękania i ubytki naprawione oraz uzupełnione. Koszt konserwacji obu rzeźb wyniesie 20 600 zł. Prace potrwają do końca listopada i będzie je prowadził Mirosław Cholewka, wykonawca tegorocznych prac przy innych rzeźbach z parku Podzamcze – „Wiośnie” i „Ledzie z łabędziem”.
Powróć do archiwum